free-usenet.eu



pl.soc.genealogia


Ustawa o ochronie danych osobisrych (18 posts)


1 2
PIT 2010

Ustawa o ochronie danych osobisrych

2005-12-02 11:14:32

Wywoluje temat, ktory prawdopodobnie juz tu sie przewijal.
Zrobilem sobie strone WWW, a wlasciwie wygenerowalem za pomoca programu PAF.
Jest to naiwnie proste i kazdemu moge wytlumaczyc jak sie to robi.
Na stronie pierwszej sa 4 linki: Potomkowie, Lista Nazwisk, Skorowidz nazw i
mozliwosc sciagniecia pliku GEDCOM ukazywanego drzewa.
Opublikowalem i......
Znajomy powiedzial mi ze wlasciwie nie powinienem tego robic, gdyz sa to
dane chronione przez wspomniana Ustawe.
Nierealna jest rzeczy abym sie zapytal 400 osob z rodziny o zgode na
opublikowanie ich danych personalnych.
Wiec co mam zrobic.
Wycialem juz wszystkie dane szczegolowe i teraz nie ma juz miejscowosci ani
zadnych innych danych procz imienia i nazwiska oraz powiazan ktore
umozliwiaja chodzenie po drzewie.
Bardzo to zubozylo serwis, no ale trudno.
Dla siebie mam na kompie wlasnym lokalnym ten sam serwis WWW w pelnej
postaci z danymi i wywoluje sie jak za pomoca przegladarki internetowej.
Ale uswiadomilem sobie, ze nawet publikacja w internecie samego tylko
imienia i nazwiska, bez szczegolow ale z powiazaniami rodzinnymi (czyli
dzrewo), moze byc w rekach policji, organow sledczych, czy nie daj Boze
jakiejs mafii, bardzo cenna wskazowka dla odnalezienia danego czlowieka.
Wystarczy bowiem wlaczyc zwykle google i jesli nie znajdzie sie goscia
bezposrednio, to szuka sie po nastepnych bliskich powiazaniach i kiedys sie
trafi na slad, potem wystraczy popytac i juz goscia maja.
Zatem co robic?
W naturze kazdego chyba genealoga lezy OTWARTOSC, my sobie wzajmenie
pokazujemy nasz drzewa i chwalimy sie nimi, nie ukrywamy nic, nawet mowimy o
roznych skandalach rodzinnych itd.
Ale nie wszyscy na swiecie sa tacy otwarci jak my genealodzy i nie wszyscy
od razu chca byuc upublicznieni.
Jak pogodzic wode z ogniem, tak aby wilk byl syty i owca cala?
CKP




Re: Ustawa o ochronie danych osobisrych

2005-12-02 12:45:09

Serwus Pawle!
Po pierwsze ustawa sobie, a życie sobie i niestety musimy sie z tym pogodzić.
Każda próba zwrócenia się GIODO o interpretację konkretnego przepisu ustawy
skutkuje skierowaniem do tejże ustawy. GIODO bawi się z nami w wariackie
kółka i tyle. Wygląda na to, że pracują tam ludzie poprawni politycznie, a
nie bardzo znający się na rzeczy i bojący się powiedzieć coś, co byłoby
wiążące. Za tych obrzydliwych komunistycznych czasów nie zdarzyło mi się, aby
biuro prawne któregokolwiek resortu odpowiadało w ten sposób. Odpowiedzi
zawsze były rzeczowe i podparte przepisami związanymi.
Natomiast musisz przyjąć generalną zasadę, że nie publikujesz danych osób
żyjących.
Po kolejnych modyfikacjach odpowiednie przepisy ustawy brzmią następująco:
artykuł 3A, ustęp 1:
1. Ustawy nie stosuje się do:
1) osób fizycznych, które przetwarzają dane wyłącznie w celach osobistych
lub domowych,
artykuł 6 ustępy 1,2,3:
1. W rozumieniu ustawy za dane osobowe uważa się wszelkie informacje dotyczące
zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej.
2. Osobą możliwą do zidentyfikowania jest osoba, której tożsamość można
określić
bezpośrednio lub pośrednio, w szczególności przez powołanie się na numer
identyfikacyjny albo jeden lub kilka specyficznych czynników określających jej
cechy fizyczne, fizjologiczne, umysłowe, ekonomiczne, kulturowe lub społeczne.
3. Informacji nie uważa się za umożliwiającą określenie tożsamości osoby,
jeżeli wymagałoby to nadmiernych kosztów, czasu lub działań.
No i tu konieczny jest komentarz do ust. 3. Zapis jest kuriozalny. Pozwala na
swobodną interpretację przepisu przez GIODO i sądy powszechne. Czy tydzień to
nadmierny czas? Czy 1000 złociszy to nadmierny koszt? Załóżmy, że jesteś
bezrobotny, więc zostanie uznane, że w Twojej sytuacji tydzień lub dwa to nie
był zbyt długi okres, bo czasu masz bardzo dużo – i pałką w łeb. Zarabiasz
10000 złociszy na rękę i wydałeś 1000 na identyfikację osoby. Forsy masz jak
lodu i ten tysiąc się nie liczy – i znowu pałką w łeb. Zawsze Cię trafią,
jeśli tylko będą chcieli. Generalnie jednak, publikując tylko imię i
nazwisko, właściwie nie podkładasz się ustawie.

Jeszcze jedna uwaga. Zgoda na przetwarzanie danych (a ustawa podciągnęła pod
to również udostępnianie zgromadzonych danych) wymaga oświadczenia woli
osoby, której to dotyczy (nie domniemanej i nie wykoncypowanej z innego
oświadczenia woli tej osoby). Ustawa nie precyzuje formy złożenia takiego
oświadczenia woli. Tu należy przyjąć, że może ono być w każdej formie
przewidzianej prawem cywilnym. Z tego wynika również dopuszczalność formy
ustnej, ale rodzi ona później problemy dowodowe i nie należy jej stosować.
Exemplum: wujaszek zgodził się, a świadków nie było – potem wyprze się i jego
wcześniejszej zgody nie udowodnisz. Byli świadkowie – ale mogą nie pamiętać,
albo później wybrać jego stronę. No i też jesteś ugotowany.

Jest jeszcze rzecz, której niestety nie umiem wyinterpretować z ustawy. Czy
cele „osobiste lub domowe” obejmują wymienianie się danymi z całą rodzinką,
czy nie. To znaczy, czy wolno przekazać wujaszkowi dane dotyczące odległej
kuzynki, czy tylko jego i swoje. Przy interpretacji zawężającej (choć nie
jest ona prawem dopuszczona) nie wolno Ci rozesłać drzewka całej rodzinie.
No i na samym końcu problem najważniejszy. Wszyscy twierdzą, że ustawa chroni
dane osób żyjących. Ciekawe na jakiej podstawie. W ustawie tego nie
znajdziesz. Ustawa mówi o ochronie danych osobowych – a nie – o ochronie
danych osób (a osobą jest tylko człowiek żyjący). Przy skrajnej interpretacji
należałoby wnioskować, że ustawa chroni również dane ludzi zmarłych.
Pozdrawiam
Jacek






Re: Ustawa o ochronie danych osobisrych

2005-12-02 12:59:26

Jacek Cieczkiewicz wrote:

> Przy skrajnej interpretacji
> należałoby wnioskować, że ustawa chroni również dane ludzi zmarłych.

Nie chroni, bo zmarli to nie osoby.

Nie mieszajmy ludziom w głowach, nawet interpretacja GIODO w tej sprawie
była.


pozdrawiam
--
Adam Nojszewski skype:anojszewski
----------------------------------------------------------------------
http://nojszewski.com A imię jego 400 i 4



Re: Ustawa o ochronie danych osobisrych

2005-12-02 13:13:22

Użytkownik "Adam Nojszewski" napisał w wiadomości
news:dmp9eh$9ok$1@atlantis.news.tpi.pl...
> Nie chroni, bo zmarli to nie osoby.
>
==================================
Niby tak, ale...
W USC (chyba w duchu tej samej ustawy) nawet w stosunku do osób zmarłych
trzeba wykazać 'interes prawny'.

Obrońcy ustawy powodują się na unijne dyrektywy, ale w Unii nie ma takiej
'operetki'. Np. w oficjalnych (!) internetowych książkach telefonicznych
można znaleźć nie tylko nr telefonu, ale i dokładny adres i jeszcze na
dokładkę skalowalny plan okolicy adresu.
To mi przypomina dyskusje dwóch dziadków w autobusie przed nastu laty, kiedy
zachłystywaliśmy perspektywą wstąpienia do Unii i wszystko przykrawaliśmy na
unijną modłę - m.in. wspomnianą ustawę. Jeden z dziadków zapytał: " a Wielka
Brytania należy do Unii?" "Należy" - odpowiedział drugi. "A ruch jaki
mają? - lewostronny" - skonstatował pierwszy.

Pozdrowienia
AWP - Kraków




Re: Ustawa o ochronie danych osobisrych

2005-12-02 13:35:39

AWP - Kraków wrote:

> W USC (chyba w duchu tej samej ustawy) nawet w stosunku do osób zmarłych
> trzeba wykazać 'interes prawny'.

Ale to nie ma nic wspólnego z ochroną danych osobowych. W sądzie aby
dotrzeć do archiwalnych akt tez trzeba podać motywację - służy to tylko
wygodzie urzędów.

A zmarli nie są osobami (nie mają praw) na podstawie przepisów
nadrzędnych dla ustawy o ochronie danych osobowych.


pozdrawiam
--
Adam Nojszewski gg:9130731 skype:anojszewski
----------------------------------------------------------------------
http://nojszewski.com A imię jego 400 i 4


Re: Ustawa o ochronie danych osobisrych

2005-12-02 14:37:31

Witam,
u mnie w rodzinie taka sytuacja ze moj wojek ze strony mojej babci
powiedzial ze nie zyczy sobie upowszechniania danych o sobie -
powiedzial to mojej cioci - ktora zbierala informacje o rodzinie.
Na to moja rodzina - "On zawsze byl dziwak" i przestala sie przejmowac.
Jego dane oraz dane jego rodziny zostly opublikowane. Jednak ja
publikuje tylko imiona i nazwiska - ew daty narodzin i smierci i
powiazania rodzinne.
Wiec mysle ze nie przyczepia sie do mnie ;)

Pozdrawiam

leszek



Re: Ustawa o ochronie danych osobisrych

2005-12-02 14:44:01

Adam Nojszewski napisał:
> AWP - Kraków wrote:

>> W USC (chyba w duchu tej samej ustawy) nawet w stosunku do osób zmarłych
>> trzeba wykazać 'interes prawny'.

> Ale to nie ma nic wspólnego z ochroną danych osobowych. W sądzie aby
> dotrzeć do archiwalnych akt tez trzeba podać motywację - służy to tylko
> wygodzie urzędów.

> A zmarli nie są osobami (nie mają praw) na podstawie przepisów nadrzędnych
> dla ustawy o ochronie danych osobowych.


> pozdrawiam
Witam i mam pytanie zasadnicze do klubowiczów!
Czy ktoś z Was spotkał się z przypadkiem sprawy sądowej z tytułu naruszenia
Ustawy z powodu wykazania na swojej stronie www. drzewa z danymi aktualnymi
( no może poza e-mailem). Czy narazie tylko poruszamy się w sferze domniemań
- czy też ktoś już na swej skórze "doznał" wspaniałości Ustawy.
Ja mam prawie gotowe materiały z ponad 300 nazwiskami ( w tym 1/3 osób
żyjących) ze zdjęciami do wklepania na budowane swoje www. i co teraz!!!?
Mam swoją i wielu przyjaciół kilkuletnią pracę ukrywać oznaczając osoby
żyjące ksywami???. To przecież absurd - i zaprzeczenie naszej wspólnej-
domorosłych genealogów, i nie tylko - pasji łączenia więzi rodzinnych,
szczególnie polaków rozsianych po całym świecie.
Z poważaniem Edmund Goś

--
Wysłane z serwisu Genealogia Polska -> http://www.GenPol.com




Re: Ustawa o ochronie danych osobisrych

2005-12-02 15:11:20

Edmund Goś wrote:


> Mam swoją i wielu przyjaciół kilkuletnią pracę ukrywać oznaczając osoby
> żyjące ksywami???. To przecież absurd - i zaprzeczenie naszej wspólnej-
> domorosłych genealogów, i nie tylko - pasji łączenia więzi rodzinnych,
> szczególnie polaków rozsianych po całym świecie.

Uwzględnij to, ze ktoś sobie może nie życzyć. Są różne sytuacje -
rozwody, adopcje, nieślubne dzieci - i nie każdy ma ochotę się
publicznie z nich spowiadać.

Po prostu zrób dwie wersje - publiczną (bez imion i dat urodzenia) i
prywatną, przeznaczoną dla wybranych osób (np. rodziny).


pozdrawiam
--
Adam Nojszewski gg:9130731 skype:anojszewski
----------------------------------------------------------------------
http://nojszewski.com A imię jego 400 i 4



Re: Ustawa o ochronie danych osobisrych

2005-12-02 15:36:23


Użytkownik "Adam Nojszewski" napisał w wiadomości
news:dmph7a$18s$1@nemesis.news.tpi.pl...
> Po prostu zrób dwie wersje - publiczną (bez imion i dat urodzenia)
======================================================
100% bezpieczeństwo zostanie osiągnięte, gdy - dodatkowo - usunie się
nazwiska. I wtedy można już iść na zimowy spacer. :-)
AWP - Kraków



1 2